Metamorfoza ogrodu w sercu miasta to proces, który rozpoczęliśmy od usunięcia starego ogrodu z poprzedniej epoki. W nowo zaaranżowanej przestrzeni chaos ustąpił miejsca dynamicznym liniom i miękkim łukom, które poprowadziły zupełnie nową historię tego miejsca.
Projekt opiera się na starannie wyreżyserowanych kadrach. Z salonu wzrok przyciąga teraz soliterowy klon palmowy, stanowiący centralny punkt osi widokowej. Z kolei przez okno jadalni do wnętrza dyskretnie zagląda hortensja na pniu, a w kuchennym oknie wita nas azalia, która barwnie rozkwita wiosną. Te żywe obrazy sprawiają, że granica między domem a naturą zaciera się, a ogród staje się integralną częścią codzienności.
Świadomie unikaliśmy sztywnych żywopłotów. Mało atrakcyjne widoki przysłoniliśmy swobodnymi grupami drzew, a rabaty wypełniliśmy zwiewnymi trawami, strzyżonymi formami architektonicznymi oraz bylinami, co nadało całości lekkości. Surowość bryły budynku przełamaliśmy jasnymi nawierzchniami żwirowymi, które rozświetlają przestrzeń.
W nowoczesnej formie znaleźliśmy też miejsce dla pożytecznych owadów – naszych małych sprzymierzeńców. Całość opiera się na niewidocznej inżynierii: od kompleksowej niwelacji terenu po zaawansowane systemy drenażu i nawadniania. To fundament, który pozwala tej miejskiej enklawie trwać w idealnym porządku, dając domownikom upragniony oddech.